Tłusty czwartek . Dzisiaj się można pączkami „objadać”😊

Tłusty czwartek… Ostatni czwartek przed Wielkim Postem, znany jako „zapusty”… Dzień, który rozpoczyna ostatni tydzień karnawału…

Tłusty czwartek, a więc pączki… Większe, mniejsze lub małe, podobnie jak „tłusty czwartek” małą literą pisane… Z marmoladą, kremem i czekoladą… Pistacjowe, różane, lukrowane… Cukrem pudrem lub kokosem posypane…

Mogą być smażone, pieczone, a nawet… bezglutenowe… Kupione lub samemu zrobione… Wyrośnięte, lekkie, puszyste… Postne lub kaloryczne… Treściwe lub dietetyczne… Ciasto drożdżowe, osłodzone, robione na mące, żółtkach, mleku i maśle, a w wersji oszczędnej… – na wodzie… A te postne pączki też są smaczne i choć „nie pijane” przewracają się na patelni same. Białą „oponkę” na brzuszku mają, którą „niechcący” odsłaniają… Zaś gdy do ciasta się doda odrobinę startej skórki z pomarańczy, to jeden pączek do kawy na pewno nie wystarczy…

A „takiej kawy, jak w Polszcze – jak pisał Adam Mickiewicz w ‘Panu Tadeuszu’ – nie ma w żadnym kraju… W Polszcze (…) z dawnego zwyczaju jest do robienia kawy osobna niewiasta. Nazywa się kawiarka. Ta (…) bierze ziarna w najlepszym gatunku i zna tajne sposoby gotowania trunku, który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu, zapach moki i gęstość miodowego płynu (…). Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana (…). I kawiarka z rana (…) lekko świeży nabiału kwiat garnie do każdej filiżanki w osobny garnuszek, aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek”…

A tą kawą mickiewiczowska Telimena „raczyła się” w 1834-, a może ‘36 roku… Twarzą „firmowała”, ale smaku pączka nie znała… I zapewne nie przypuszczała, że za jakiś czas na polskim stole i biurku znajdzie się pączek z kawą w filiżance lub kubku…

Tekst; foto: Alina Boś