Wychowankowie Placówki „Promyk” z wizytą u św. Franciszka

Stało się już coroczną tradycją, że grono przyjaciół odwiedza świętego Franciszka, który swoją opiekę roztacza nad terenami Rezerwatu Imielty Ług. W tym roku również wychowankowie placówki opiekuńczo-wychowawczej „Promyk” na zaproszenie pana Wojciecha Butryna mogli po raz pierwszy wziąć udział w tym radosnym wydarzeniu.

Historia pojawienia się św. Franciszka na Imieltym Ługu sięga roku 2004, kiedy to bracia Butryn: Ryszard, Zbigniew, Wojciech i Marek dostrzegli potrzebę umieszczenia kapliczki w lesie, gdzie jeszcze do tej pory nie było żadnego świętego patrona na rozległym terenie Rezerwatu. Uzyskali oni pozwolenie dyrekcji parku krajobrazowego „Lasy Janowskie” i przystąpili do realizacji planu. Własnoręcznie wyrzeźbili postać świętego i towarzyszące mu zwierzątko – bobra, który licznie występuje w lasach janowskich. Kapliczka stanęła na wydmie, prowadzącej do platformy widokowej. Uroczystego poświęcenia kapliczki dokonał ksiądz Sylwester Utnik, który w tym czasie sprawował posługę w parafii w Janowie Lubelskim. Co roku, do kapliczki dochodzi nowe własnoręcznie rzeźbione zwierzątko, kojarzone z Parkiem Krajobrazowym, w którym umiejscowiona jest kapliczka.

Na miejsce dotarliśmy wraz z innymi uczestnikami autokarem, gdzie po spacerze do punktu docelowego pan Wojciech Butryn przybliżył genezę powstania kapliczki ze świętym Franciszkiem. Natomiast pan Zbigniew Wrotkowski w ciekawy sposób opowiedział o samym świętym. Następnie, wszyscy spacerowaliśmy ścieżką edukacyjną na groblę oraz platformę widokową, skąd można  obserwować walory rezerwatu Imielty Ług oraz liczne gatunki żyjącego tu ptactwa. Kiedy wracaliśmy czekała na nas niespodzianka – w kapliczce tradycyjnie zagościło kolejne zwierzątko, w tym roku była to wiewiórka. Po zrobieniu zdjęcia pamiątkowego udaliśmy się do Zagrody Garncarskiej w Łążku. Jadąc autokarem z ust pana Jana Jarmuziewicza usłyszeliśmy wiele ciekawych historii o miejscowościach, przez które przejeżdżaliśmy i ich mieszkańcach, oraz ciekawostki regionu. Na miejscu w Zagrodzie Garncarskiej odbyło się spotkanie integracyjne i biesiada przy muzyce. Mogliśmy też wysłuchać recitalu w wykonaniu Julii Kierepki. Niewątpliwą atrakcją dla dzieci była możliwość przejażdżki wozem, którego siłą napędową byli dorośli. Do domu wróciliśmy późnym wieczorem wszyscy bardzo zadowoleni po pełnym wrażeń dniu.

Tekst; foto: Barbara Białek